Zamek w Olsztynie.

 


Jeżdżąc po Warmii zawitaliśmy do Olsztyna.Spacerując uliczkami tego malowniczo położonego miasta, skierowaliśmy się w stronę zamku. Zamek niegdyś należał do Krzyżaków. 





Ta dawna krzyżacka warownia , została zbudowana w zakolu rzeki Łyny. Mieściła się tutaj  Kapituła Warmińska. Tutaj miał także swoje mieszkanie Mikołaj Kopernik za nim przeniósł się do Lidzbarka Warmińskiego.






Olsztyński zamek kilkakrotnie trafiał w ręce polskie i kilkakrotnie wracał do Krzyżaków, by ostatecznie trafić ponownie w ręce polskie. 









Zamek kilkakrotnie był przebudowywany.



A siedzący na ławeczce Kopernik patrzy na zamek w którym mieszkał. 

Share:
Czytaj Dalej
, ,

Warszawski Belweder.

 


Spacerkiem powędrowaliśmy w stronę królewskich Łazienek. Tuż obok wejścia do tego pięknego miejsca stoi Belweder. 





Belweder, unikatowy pałacyk. To za jego plecami zaczyna się jeden z najpiękniejszych parków stolicy.  Tą białą budowlę  otaczają liczne drzew.





Ta budowla powstała na zlecenie Wielkiego Księcia Konstantego, to była jego letnia rezydencja. 





Warto było podreptać aż pod ten budynek by go zobaczyć. 

Share:
Czytaj Dalej
, ,

Wilanów.

 


Wilanów był letnią rezydencją króla Jana III Sobieskiego, to tutaj uciekał od zgiełku stolicy. Uciekał od królewskich zwyczajów. Tutaj tak naprawdę mógł być sobą. Nie królem tylko " rolnikiem ". 






Wilanowski pałac przywitał nas " godnie " jak na królewską rezydencję przystało, czyli mnóstwem ludzi. Każdy chciał zobaczyć jak kiedyś mieszkał ten co zwyciężył Turków pod Wiedniem. 







Wilanowski pałac otoczony jest przepięknymi ogrodami. To tutaj buszowała gromadka dzieci króla Sobieskiego i jego ukochanej żony Marysieńki. Gdy przybywali do Wilanowa, tak naprawdę zmieniali się nie do poznania, królewskim dzieciom pozwalano na prawie wszystko. 






Po Sobieskich mieszkali tu Braniccy. To oni zapoczątkowali w Wilanowie swego rodzaju galerię sztuki. Zbierając różnego rodzaju dzieła sztuki: obrazy czy rzeźby. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Kolumny morowe.

 Jeżdżąc po miastach południowych Czech, na rynkach tych malowniczo położonych miast spotykaliśmy Kolumny Morowe. 





Pierwszą kolumną morową, którą spotkaliśmy była ta w Telczu. Kolumny Morowe to w pewien sposób wotum wdzięczności mieszkańców przed zarazą. 





Telcz, Czeski Kromlow i wiele innych miast mają takie Kolumny Morowe. 









Share:
Czytaj Dalej