Życzenia Noworoczne

 


Szampana Piccolo

Brokatu na czoło 

Uśmiechu na twarzy

Szampańskiej zabawy

Życzeń serdecznych

Wspomnień najlepszych 

oraz braku kaca

Gdy w Nowy Rok pamięć wraca...


Kiedy Nowy Rok nadchodzi 

kieliszeczek nie zaszkodzi 

Kufel piwa to za mało 

Litr szampana by się zdało 

Trzeba opić wszelkie troski 

By następny rok był boski 


Tego wszystkiego Życzę Blogowiczom

Rudbekia. 


Share:
Czytaj Dalej
,

Szopki i Jarmark Bożonarodzeniowy w Krakowie.

 Z rozrzewnieniem wspominam wyprawę do Krakowa sprzed dwóch lat, kiedy to mogłam oglądać unikatowe Szopki Krakowskie. 




 W tym roku nie dane mi było pojechać i podziwiać te piękne Szopki i kunszt ich twórców. 





Oprócz podziwiania Szopek można pochodzić po Jarmarku Bożonarodzeniowym. 








Spacerując miedzy straganami przyglądaliśmy się pięknym wyrobom rzemieślniczym. Ceny już wtedy odstraszały kupujących. Trudno się temu dziwić. A teraz strach pomyśleć, ile kosztuje pajda chleba ze smalcem i ogórkiem. Tylko wokół pomnika Adama Mickiewicza mnóstwo turystów chcących zobaczyć  Krakowskie Szopki. 







Ten post miał być wcześniej niestety z powodu choroby nie mogłam zrobić tego wcześniej, także  publikuję go teraz, gdy są święta. 




Może za rok uda mi się pojechać na kolejny Konkurs Szopek Krakowskich. A wam drodzy Blogowicze


  Życzę Zdrowych , Pogodnych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku. 

Rudbekia. 

Share:
Czytaj Dalej

Wrocławskie daty.

 Spacerując uliczkami wrocławskiego Starego Miasta trzeba bardzo uważać pod nogi. 


Pod nogami znajdziemy w betonowane uliczkę lub chodnik małe tabliczki informujące o przeszłości tego unikatowego miasta. 




Wśród tych tabliczek była i ta informująca o założeniu miasta.  Niech wszystkich nie zdziwi niemiecka nazwa Wrocławia. To miasto przez setki lat było w rękach niemieckich.  Zostało założone jak wiele polskich miast na niemieckim prawie magdeburskim. 




Te daty są związane z historią i rozwojem tego pięknego miasta. 


Share:
Czytaj Dalej
,

Wrocławskie skrzaty.

 


Wrocław stolica Dolnego Śląska, to w niej ulokowały się maleńkie skrzaty. Całkiem niedawno umieszczon0o w tym mieście 600 tnego  skrzacika zwanego " Powodziankiem ", a to z powodu powodzi jaka nawiedziła Dolny Śląsk. 




To całkiem sympatyczne małe ludziki, których turyści szukają  po całym Starym Mieście. 





 My również z zapałem ich szukaliśmy i co poniektórych uwiecznialiśmy na zdjęciach, żeby była pamiątka. 



Najbardziej mi się spodobał skrzacik, który w jednej malutkiej rączce miał butelkę z alkoholem a w drugiej kieliszek. Skrzacik nazywał się  "AMEK ". 



Całkiem sporo turystów przyglądało się tym skrzacikom. My także z zaciekawieniem im się przyglądaliśmy. 

Share:
Czytaj Dalej

Karaimowie tajemniczy lud i ich chaty.

 Wracam wspomnieniami do wycieczki na Litwę. Litwa kojarzy mi się z Mickiewiczem czy Słowackim, a także z Karaimami tajemniczym ludem z Trok. 







Tym razem zawitaliśmy do Trok.  Do niewielkiego miasteczka, w którym mieszkają Karaimowie, niewielka grupa etniczna zamieszkująca Litwę.  Często są nazywani Karaitami. Wszystko wskazuje, że Karaimowie pochodzą z Bliskiego Wschodu. 










Karaimowie dzielą się na dwie grupy. Na tych co pochodzą z bliskiego wschodu, oraz tych co pochodzą ze Wschodniej Europy, czy nawet z Turcji. Karaimowie posługują się tylko i wyłącznie językiem Karaimskim. Ich religią jest coś w rodzaju Judaizmu. 















Ciekawiło nas, kto sprowadził na Litwę Karaimów, czy tak jak w przypadku Krzyżaków do Polski był to  ich książę.   Ten tajemniczy lud na Litwę sprowadził , książę Witold, bo chciał mieć w swoim wojsku świetnych łuczników. Karaimem trzeba się urodzić nie można nim być. To dlatego na Litwie jest ich tak mało. Nie ma po prostu małżeństw mieszanych. Żeni się Karaim z Karaimką. 




Mają bardzo ciekawe chaty, patrzą na nas trzy okna.  Legenda, głosi: że jedno jest dla Pana Boga, drugie dla księcia Witolda, a trzecie dla gospodarza. Karaimowie o księciu Witoldzie mówią tylko z ogromnym szacunkiem. Mimo, że od ich sprowadzenia na Litwę minęło sześć wieków. 





Chaty Karaimów są pięknie utrzymane i otoczone drewnianymi płotkami, z mnóstwem obłędnie kwitnących letnich kwiatów.  




Idąc tą spokojną uliczką na końcu której znajduje się coś w rodzaju synagogi. W litewskich Trokach jest ich zaledwie 100, a w samej Litwie tego tajemniczego ludu jest ok. 300 osób. A w Polsce jest tego ludu co najmniej 340 osób.  To najmniej liczna grupa etniczna o jakiej słyszałam. 
Share:
Czytaj Dalej