Spaceruję sobie po moim małym ogrodzie, przyglądam się kwitnącej hortensji.
Kwitnie funkia, kwitną róże.
Motyl przysiadł na jeżówce.
Dojrzewają jabłka na mojej małej jabłonce.
Pszczoły przylatują by się pożywić, kwiaty kuszą nawet motyle.
Lubię spacerować po swoim małym ogrodzie. Lipiec przyniósł ciepłe letnie dni.
W Pisarzowicach znajdziemy magiczne ogrody rodziny Pudełko.
Co jakiś czas wracam do Pisarzowic.
Wracam wspomnieniami do Pisarzowic. Coś mnie ciągnęło w stronę ogrodu japońskiego.
Zatrzymaliśmy samochód przed niewielkim parkingiem, a stamtąd spacerkiem udaliśmy się w stronę tego unikatowego ogrodu.
Zawsze fascynowały mnie japońskie ogrody ich minimalizm.
Wstąpiłam do znajdującej się na terenie ogrodu kawiarni na łyczek japońskiej herbaty i przy okazji zwiedziłam niewielką wystawę sztuki japońskiej.
To przepiękne miejsce, do którego warto się wybrać.