Po raz pierwszy uczestniczyłam w Dożynkach Miejskich. To dla mnie było coś nowego.
Te dożynki niczym się nie różnią od tych organizowanych wiejskie sołectwa.
O konkursie na najpiękniejszy wieniec dożynkowy napiszę, kiedy indziej.
Cały przemarsz poprowadziła górnicza orkiestra. Przez całe dożynki także przygrywała. Śpiewały kapele. Gościem była kapela z Jurczyc.
Z przyjemnością słuchało się tych " wiejskich " przyśpiewek.



































