,

Dożynki miejskie w Jaworznie.

 Po raz pierwszy uczestniczyłam w Dożynkach Miejskich. To dla mnie było coś nowego. 





Te dożynki niczym się nie różnią od tych organizowanych wiejskie sołectwa. 





O konkursie na najpiękniejszy wieniec dożynkowy napiszę, kiedy indziej. 






Cały przemarsz poprowadziła górnicza orkiestra. Przez całe dożynki także przygrywała. Śpiewały kapele. Gościem była kapela z Jurczyc. 





Z przyjemnością słuchało się tych " wiejskich " przyśpiewek. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Dożynki w Ostrężnicy..

 Uwielbiamy z mężem, takie sielsko - wiejskie klimaty i jak tylko możemy to na takie święta się wybieramy. 





Takie Dożynki to ukoronowanie pracy rolnika. 




Całe dożynkowe uroczystości zaczęły korowodem na którego końcu jechał przystrojony traktor. Cały korowód przeszedł przez wieś aż do remizy strażackiej, za którą była scena.




Zaczęto do powitania wszystkich gości, zaczynając od burmistrza miasta , na którego terenie znajduje się wieś. 





Na zaproszenie burmistrza Krzeszowic przybyło kilku oficjeli z zastępcą wojewody na czele. Po przedstawieniu tych gości zaczęła się oficjalna część dożynek. 






 Były wręczane tym oficjalnym gościom dożynkowe chleby oraz wieńce. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Maleńki skansen w Biłgoraju.

 Na skraju tego małego miasta stoi sobie niewielki skansen.


Właściwie to pojedyncza zagroda z drewnianą chatą i mnóstwem kwiatów. 






Gdy przekroczyliśmy próg tej maleńkiej zagrody, otoczył nas cudowny i wręcz odurzający zapach kwitnących kwiatów.





To taka skansenowa oaza wśród bloków.  Z tego co się dowiedzieliśmy to tak mieszkali wcześniej mieszkańcy Biłgoraju. 







Stoi sobie ukryty wśród bloków niewidoczny dla turystów. Przez zupełny przypadek go wypatrzyliśmy. To taka mała biłgorajska niespodzianka dla nas. 





To chwilowy oddech przed dalszą jazdą.  Tak tam pięknie było tak cicho i spokojnie. Aż żal było opuszczać ten cichy zakątek. 

Share:
Czytaj Dalej