,

Obwieszczenia z Muzeum Powstania Warszawskiego.

 


Zwiedzając Warszawę zawitaliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego.  











Zaciekawiła nas jedna z wystaw w tym muzeum. Wystawa ta przedstawiała warszawskie obwieszczenia z okresu II wojny światowej. 




Moim skromnym zdaniem to nie jest miejsce dla małych dzieci, które po wyjściu z tego muzeum nic nie zrozumieją.  Tu powinny przyjść nastolatki. Niestety widziałam rodziców z małymi dziećmi. Co jest jednym wielkim nieporozumieniem. Mną to miejsce wstrząsnęło, moim mężem także. 







Pokazywano tutaj nie tylko same obwieszczenia, ale także proces ich drukowania, a także to jak je rozwożono. 




To nie tylko obwieszczenia czy odezwy, to także swego rodzaju ulotki, które były rozrzucane z  samolotów. Ciekawa wystawa ucząca naszej historii. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Kraków - miasto pełne magii.

Za oknem pada deszcz, a ja wspominam swoją letnią wyprawę do Krakowa, miasta pełnego jakiejś unikatowej magii.  


Nie przeszkadzały mi tabuny turystów, czy fruwające gołębie. 






Wtedy było wręcz bardzo upalnie. Spacerując przyglądaliśmy tym pięknym kamieniczkom. 




Mnie zawsze Kraków urzekał, zawsze odnajdywałam w nim coś wręcz magicznego. Ilekroć jestem w Krakowie odnajduję w nim różne ciekawostki. 






Spacerując nieśpiesznie po Krakowie zaglądamy do krakowskiej dzielnicy Kazimierz. 



Zawsze uwielbiałam wracać do Krakowa. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Orle Gniazdo w Będzinie.




Już z daleka widać było strzelistą zamkową wieżę. Zbliżaliśmy się do będzińskiego zamku. Zamek ten strzegł zachodniej granicy Polski przed najazdami. Był czymś w rodzaju zabezpieczenia dróg handlowych, wiodących wodą czy lądem. 



Budowniczym zamków zwanych " Orlimi Gniazdami " był król Kazimierz Wielki. Zamki te ciągnęły się przez całą Jurę Krakowsko - Częstochowską, zahaczając czasami o inne przygraniczne ziemie, tak jak było w tym przypadku. Przecież zamek ten nie jest położony na Jurze tylko do niej przylega. 


  Jednak sama fortyfikacja jest dużo starsza niż by się wydawało. Stał tu IX wieku gród Wiślan lub jakiegoś jego odłamu. Kilkakrotnie rozbudowywano gród. O zamku pisał już Jan Długosz czy Jan z Czarnkowa. 





Chodzą słuchy, że zamek, a właściwie strażnica powstał na zlecenie króla Kazimierza Wielkiego. 






Na zamku odbywały się także pertraktacje o uwolnienie z niewoli pretendenta do korony polskiej Maksymiliana Habsburga.  Pertraktacje o jego uwolnienie prowadzili  Jan Zamoyski oraz Hieronim Rozdrażewski oprócz nich było jeszcze kilkanaście osób i do tego jeszcze wojsko. Dla zamku skończyło się to nie zbyt szczęśliwie.  Bo o uwolnienie Habsburga toczyły się krwawe walki. 






 Dziś jest to pięknie odrestaurowana budowla, która przyciąga turystów. Mieści się tutaj ciekawe muzeum gromadzące liczne zbiory świadczące o historii zagłębia.  

Share:
Czytaj Dalej
,

Półwysep " Goła Zośka "...

My wybraliśmy się w rejs po tym augustowskim jeziorze .To niewielki półwysep leżący nad jednym z jezior augustowskich.  

 Zaciekawiła nas nazwa tego półwyspu " Goła Zośka ". Skąd się taka nazwa wzięła. 



Chyba domyślamy się skąd taka nazwa tego miejsca.  Od posągu nagiej kobiety.



Szum  fal na jeziorach uspokaja. Widać było pływające kaczki. 





Jak głosiła legenda była to panna zakochana w skromnym chłopaku, co było nie w smak jej zamożnym rodzicom, ale to tylko legenda. 





Ten półwysep leży na trasie do Doliny Rospudy. 






Niedaleko tego posągu zauważyliśmy wędkarza łowiącego ryby. 

Share:
Czytaj Dalej