Część tego obecnego " długiego " weekendu spędziliśmy nad morzem. Pierwsze kroki skierowaliśmy do Sopotu. To tu odbywa się " festiwal " biżuterii i bursztynu.
Spacerowaliśmy wśród tej pięknej biżuterii, zachwycając się kunsztem jej wykonania.
Kolczyki, pierścionki, bransoletki, wszystko miało wpleciony bursztyn. Mówią na ten kruszec " morskie " złoto coś w tym jest. Każda z nas kobiet ma w swoich szkatułkach coś z bursztynem.
Bursztyn mieni się różnoraką barwą. Jest nie tylko w takim kolorze w jakim go najczęściej znamy, najrzadziej spotykany jest właśnie kolor niebieski, jest też w kolorze zielonym o czym nie miałam pojęcia.
Pierwszy raz się spotkałam z festiwalem związanym typowo z biżuterią i bursztynem.
To było przyjemne popołudnie.




















