Pokazywanie postów oznaczonych etykietą familoki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą familoki. Pokaż wszystkie posty

14/06/2025

Łódzkie Familoki..

Łódzkie Familoki..

 Będąc w Łodzi warto zobaczyć " Księży Młyn "czy tzw. Łódzkie Familoki. 






Te łódzkie przypominają trochę te ze Śląska. Jak i tam tak i tu te bloki były budowane w pobliżu fabryk. Na Śląsku w pobliżu kopalni. Tu zaś w pobliżu fabryk włókienniczych.  Właściciele fabryk budując takie mieszkania, wówczas byli czymś w rodzaju  dobroczyńcy, dziś nazwalibyśmy go filantropem. Czy takimi byli tego nie wiem być może. 





Oprócz mieszkań na tych osiedlach były budowane też sklepy w których mogli zrobić niewielkie zakupy. Choć na gotowanie nie mieli pewnie czasu. Mieli głodowe pensje, które często nie starczały na nic. Często gęsto razem z rodzicami pracowały też dzieci. To była bardzo ciężka praca. 


Pisząc ten post przypomniałam sobie program Marzeny Figiel- Sztuki o dzieciach Świata. Pokazuje ona jak wygląda dzieciństwo tych dzieci. Często są zmuszane do pracy ponad ich siły. Tak nie powinno być, by dzieci pracowały. To się nazywa niewolnictwo XXI wieku. 










Te budowle dziś są pięknie odnowione. Zapraszają by je odwiedzić. 








Ludzie ci często nie mieli czasu by się spotykać. Pracowali praktycznie cały czas. W tych fabrykach było mnóstwo wypadków. Ludzie stawali się kalekami, niezdolnymi do dalszej pracy. Nie było rent czy emerytur dla takich ludzi. Smutna rzeczywistość początków XX wieku. Teraz wcale nie jest lepiej. Co z tego, że wszystkiego jest w bród w sklepach, jak nie każdego na to stać.