, ,

Zamek Potockich w Łańcucie...

 


Właściwie nie jest to zamek tylko  pałac, który go przypomina. My zatrzymaliśmy się na niewielkim parkingu, tuż obok tej unikatowej budowli. Postanowiliśmy nie wchodzić do środka tylko spacerkiem  go obejść. 




Otacza przepiękny park. Jedna z właścicielek owej budowli postanowiła zbudować rosarium. 





W łańcuckim zamku mieścił się w czasie II wojny światowej sztab Wermachtu, przez co zamek nie uległ zniszczeniu. Gdy Alfred Potocki dowiedział się, że zbliża się Armia Czerwona, dzięki zgodzie Wermachtu mógł wywieźć zagranicę większość zamkowych zbiorów. 






  Dzięki temu , że Alfred Potocki wywiózł te zbiory uniknęły przykrego losu zniszczenia przez Armię Czerwoną.  





Rosarium powstało tam gdzie kiedyś były mury obronne. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Regionalne specjały z Warmii i Mazur...

 Zwiedzając Warmię i Mazury, zatrzymaliśmy się przy niewielkim targu za regionalnymi specjałami...


 Na stołach leżały pachnące "mydła ", czy smakowite sery...








My przystanęliśmy przed olejami, miody też nas kusiły. 









Na tych stołach były przepyszne sękacze...









Można było po preferencyjnych cenach kupić to i owo...








My kupiliśmy sobie Olej z nasion Wiesiołka oraz Olej z nasion Czarnuszki. 





Omijaliśmy z daleka stragany z alkoholami... 

Share:
Czytaj Dalej