Posąg ten jest bardzo niepozorny. Bertel Thorvaldsen zostawił po sobie ogromną spuściznę mnóstwo posągów, jednym z nich jest właśnie posąg Merkurego w zaułku Czartoryskich choć jest to tylko spiżowa kopia , bo oryginał jest w muzeum Czartoryskich.
Posąg ten jest bardzo niepozorny. Bertel Thorvaldsen zostawił po sobie ogromną spuściznę mnóstwo posągów, jednym z nich jest właśnie posąg Merkurego w zaułku Czartoryskich choć jest to tylko spiżowa kopia , bo oryginał jest w muzeum Czartoryskich.
Spaceruję sobie po moim małym ogrodzie, przyglądam się kwitnącej hortensji.
Kwitnie funkia, kwitną róże.
Motyl przysiadł na jeżówce.
Dojrzewają jabłka na mojej małej jabłonce.
Lowenfeldowie byli ostatnimi właścicielami tego urokliwego miasteczka, jakim niewątpliwie jest Chrzanów. W miejscu gdzie mieszkali dziś jest muzeum.
Być może przy tym stole spożywali posiłki, czy dzieci odrabiały lekcje ze swoim guwernerem. Powiedzielibyśmy dziś prywatnym nauczycielem.
Loewenfeldowie mieli swój herb na każdym krześle czy kołatce przy drzwiach był wyrzeźbiony lew, od ich nazwiska Loewenfeld.