,

Kraków - Posąg Merkurego.

 



W pewien lipcowy ciepły wtorek wybrałam się do Krakowa, celem mojej podróży było muzeum Czartoryskich. Jednak moją uwagę przykuł stojący na wprost wejścia posąg Merkurego. 



Posąg ten jest autorstwa Bertela Thorvaldsena i znajduje się w zaułku Czartoryskich. 


Merkury bóstwo z mitologii rzymskiej. Rzymski Bóg Handlu, Podróżników, Złodziei czy Celników. Posłaniec innych bogów. 







Posąg ten jest bardzo niepozorny. Bertel Thorvaldsen zostawił po sobie ogromną spuściznę mnóstwo posągów, jednym z nich jest właśnie posąg Merkurego w zaułku Czartoryskich  choć jest to tylko spiżowa kopia , bo oryginał jest w muzeum Czartoryskich.   

Share:
Zobacz Więcej...

Mój Lipcowy Ogród cz.2

 


Spaceruję sobie po moim małym ogrodzie, przyglądam się kwitnącej hortensji. 




Kwitnie funkia, kwitną róże. 





Motyl przysiadł na jeżówce. 




Dojrzewają jabłka na mojej małej jabłonce.  

Share:
Zobacz Więcej...
,

Lowenfeldowie ostatni właściciele Chrzanowa.

 Lowenfeldowie byli ostatnimi właścicielami tego urokliwego miasteczka, jakim niewątpliwie jest Chrzanów. W miejscu gdzie mieszkali dziś jest muzeum.





  Rodzina ta przybyła z Wrocławia. Emanuel Loewenfeld był jednym z trzech właścicieli Chrzanowa. Jak się później okazało został jedynym właścicielem. Róża jak i jej mąż udzielali się społecznie, by zaskarbić sobie życzliwość okolicznych mieszkańców. 






Być może przy tym stole spożywali posiłki, czy dzieci odrabiały lekcje ze swoim guwernerem. Powiedzielibyśmy dziś prywatnym nauczycielem. 






Loewenfeldowie mieli swój herb na każdym krześle czy kołatce przy drzwiach był wyrzeźbiony lew, od ich nazwiska Loewenfeld. 







 Lamus gdy przybyli Loewenfeldowie do Chrzanowa nie był przystosowany , do tego by w nim mieszkać nie mówiąc o wychowywaniu w nim dzieci. Loewenfeldowie przyjechali do Chrzanowa z trójką małych dzieci. Loewenfeldowie przyczynili się do rozwoju miasta. 






 Nie wiemy jak wyglądały pozostałe pokoje, jak wyglądał gabinet Emanuela Loewenfelda. Po śmierci męża Róża Loewenfeld przeszła na katolicyzm, stąd jej pochówek na cmentarzu katolickim, a nie na cmentarzu żydowskim. Bo przecież rodzina Loewenfeld była pochodzenia żydowskiego. Potomkowie Loewenfeldów odwiedzają  Chrzanów, modlą się przy prochach swoich przodków. Ostatnim żyjącym spadkobiercą Loewenfeldów był Til Haberfeld, który zmarł całkiem niedawno. Til Haberfeld był wnukiem Adolfa Loewenfelda.  

Share:
Zobacz Więcej...