,

Hluboka nad Wełtawą - czeski Windsor..

 Namiastką Windsoru w Londynie jest ten w Czechach. Przyznam szczerze jak zobaczyłam tą " namiastkę " Windsoru , to byłam nią zachwycona. 





Przechodzimy przez stylizowaną na gotycko bramę, by znaleźć się na jednym z dziedzińców, za którym był kolejny tym razem większy i to był główny dziedziniec zamku. To z niego rozpoczynaliśmy zwiedzanie tej unikatowej budowli. Tak bardzo przypominającej ten angielski Windsor. 







Do 1947 roku był w rękach rodu Schwarzenberg, to oni przyczynili się , że budowla wygląda jak angielski Windsor. 






Ta przepiękna budowla góruje nad Wełtawą. Nie wiem czy chciałabym mieszkać w tak ogromnej budowli. 






Te wieżyczki przypominały mi  czy być może również właściciele zamku w Mosznej czasem nie inspirowali się angielskim Windsorem, bo tamten zamek też ciutkę go przypomina, te wieżyczki czy blanki są bardzo podobne. 








 Ta budowla wygląda jakby przeniosła się z bajki Disneya.

Share:
Czytaj Dalej
,

Tablice na kościele Karola Boromeusza w Warszawie.

 Kościół p.w. Karola Boromeusza znajduje się tuż przy Starych Powązkach. A właściwie to kościół należący do Starych Powązek. 



Fundatorem tej świątyni jest sam król Stanisław August Poniatowski. Jej budowę zaczęto w 1771 roku. A projektantem tej świątyni był Dominik Merlini nadworny projektant króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.    



Ściany świątyni to pewnego rodzaju hołd pomordowanym w Katyniu czy Miednoje. To swego rodzaju symboliczna mogiła. 






To także sanktuarium , poświęcone pomordowanym na Wschodzie. 








Przystajemy przed tymi tabliczkami i ciszy oraz głębokim skupieniu modlimy się za tych często młodych ludzi, którzy zginęli za naszą ojczyznę. 










Nawet Ks. Jerzy Popiełuszko ma tutaj swoją tablicę. A czy ja bym była w stanie umierać za ojczyznę tego nie wiem i wolałabym się nigdy nie dowiedzieć, ani takiej decyzji nie podejmować. 

Share:
Czytaj Dalej