,

Orle Gniazdo w Będzinie.




Już z daleka widać było strzelistą zamkową wieżę. Zbliżaliśmy się do będzińskiego zamku. Zamek ten strzegł zachodniej granicy Polski przed najazdami. Był czymś w rodzaju zabezpieczenia dróg handlowych, wiodących wodą czy lądem. 



Budowniczym zamków zwanych " Orlimi Gniazdami " był król Kazimierz Wielki. Zamki te ciągnęły się przez całą Jurę Krakowsko - Częstochowską, zahaczając czasami o inne przygraniczne ziemie, tak jak było w tym przypadku. Przecież zamek ten nie jest położony na Jurze tylko do niej przylega. 


  Jednak sama fortyfikacja jest dużo starsza niż by się wydawało. Stał tu IX wieku gród Wiślan lub jakiegoś jego odłamu. Kilkakrotnie rozbudowywano gród. O zamku pisał już Jan Długosz czy Jan z Czarnkowa. 





Chodzą słuchy, że zamek, a właściwie strażnica powstał na zlecenie króla Kazimierza Wielkiego. 






Na zamku odbywały się także pertraktacje o uwolnienie z niewoli pretendenta do korony polskiej Maksymiliana Habsburga.  Pertraktacje o jego uwolnienie prowadzili  Jan Zamoyski oraz Hieronim Rozdrażewski oprócz nich było jeszcze kilkanaście osób i do tego jeszcze wojsko. Dla zamku skończyło się to nie zbyt szczęśliwie.  Bo o uwolnienie Habsburga toczyły się krwawe walki. 






 Dziś jest to pięknie odrestaurowana budowla, która przyciąga turystów. Mieści się tutaj ciekawe muzeum gromadzące liczne zbiory świadczące o historii zagłębia.  

Share:
Czytaj Dalej
,

Półwysep " Goła Zośka "...

My wybraliśmy się w rejs po tym augustowskim jeziorze .To niewielki półwysep leżący nad jednym z jezior augustowskich.  

 Zaciekawiła nas nazwa tego półwyspu " Goła Zośka ". Skąd się taka nazwa wzięła. 



Chyba domyślamy się skąd taka nazwa tego miejsca.  Od posągu nagiej kobiety.



Szum  fal na jeziorach uspokaja. Widać było pływające kaczki. 





Jak głosiła legenda była to panna zakochana w skromnym chłopaku, co było nie w smak jej zamożnym rodzicom, ale to tylko legenda. 





Ten półwysep leży na trasie do Doliny Rospudy. 






Niedaleko tego posągu zauważyliśmy wędkarza łowiącego ryby. 

Share:
Czytaj Dalej
, ,

Obrazy Canaletto na warszawskim zamku.

 


Spacerując po komnatach warszawskiego zamku, przystanęliśmy przed salą w której znajdują się obrazy mistrza Canaletta. 






Canaletto był nadwornym malarzem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, to on uwiecznił Warszawę na obrazach. 






Na tych obrazach zobaczymy Krakowskie Przedmieście czy nawet perspektywę łodzi na Wiśle. 




Canaletto uwiecznił również Wilanów od strony ogrodów. 

Share:
Czytaj Dalej
, ,

Obrazy z warszawskiego zamku królewskiego.

 To była upalna sierpniowa sobota. Wczesnym rankiem udaliśmy się na pociąg naszym celem była Warszawa, a właściwie Zamek Królewski w naszej pięknej stolicy. 




Wysiadamy na Dworcu Centralnym i dziarskim krokiem maszerujemy na Plac Zamkowy, by o wyznaczonej godzinie stanąć w kolejce do kasy. Mając bilety w ręku udajemy się na zwiedzanie tego unikatowego zamczyska. W każdej z komnat przystajemy i przyglądamy się zgromadzonym tutaj obrazom. 






 Dołączamy grupki ludzi i przysłuchujemy się opowieściom ich przewodnika. 









Obrazy te były częścią Apartamentu Królewskiego, to tu król miał swój gabinet. Do Apartamentu należała jadalnia, gdzie król przyjmował gości. Na ścianach apartamentu wisiały unikatowe obrazy znamienitych malarzy. 









To była bardzo udana wycieczka. Od dłuższego czasu planowaliśmy wyprawę do naszej ukochanej stolicy i w końcu się udało. Wracając do domu cieszyliśmy się jak dzieci. 


Share:
Czytaj Dalej