,

Łódzkie Familoki..

 Będąc w Łodzi warto zobaczyć " Księży Młyn "czy tzw. Łódzkie Familoki. 






Te łódzkie przypominają trochę te ze Śląska. Jak i tam tak i tu te bloki były budowane w pobliżu fabryk. Na Śląsku w pobliżu kopalni. Tu zaś w pobliżu fabryk włókienniczych.  Właściciele fabryk budując takie mieszkania, wówczas byli czymś w rodzaju  dobroczyńcy, dziś nazwalibyśmy go filantropem. Czy takimi byli tego nie wiem być może. 





Oprócz mieszkań na tych osiedlach były budowane też sklepy w których mogli zrobić niewielkie zakupy. Choć na gotowanie nie mieli pewnie czasu. Mieli głodowe pensje, które często nie starczały na nic. Często gęsto razem z rodzicami pracowały też dzieci. To była bardzo ciężka praca. 


Pisząc ten post przypomniałam sobie program Marzeny Figiel- Sztuki o dzieciach Świata. Pokazuje ona jak wygląda dzieciństwo tych dzieci. Często są zmuszane do pracy ponad ich siły. Tak nie powinno być, by dzieci pracowały. To się nazywa niewolnictwo XXI wieku. 










Te budowle dziś są pięknie odnowione. Zapraszają by je odwiedzić. 








Ludzie ci często nie mieli czasu by się spotykać. Pracowali praktycznie cały czas. W tych fabrykach było mnóstwo wypadków. Ludzie stawali się kalekami, niezdolnymi do dalszej pracy. Nie było rent czy emerytur dla takich ludzi. Smutna rzeczywistość początków XX wieku. Teraz wcale nie jest lepiej. Co z tego, że wszystkiego jest w bród w sklepach, jak nie każdego na to stać. 
Share:
Czytaj Dalej
,

Spacer po pisarzowickich ogrodach.

 Wracam wspomnieniami do maja ub. roku, i spacerów wśród pisarzowickich ogrodów . 




Jeden z ogrodów zapraszał kuszącym zapachem kwitnących azalii. Skorzystaliśmy z tego zaproszenia i weszliśmy do tego tajemniczego ogrodu. 





Wijące się tajemniczo ścieżki zapraszały by iść dalej, a rosnące w pobliżu rododendrony kusiły swoim zapachem.






Pisarzowickie ogrody co roku przyciągają ludzi jak magnes. 










Nieśpiesznie spacerowaliśmy po kolejnych pisarzowickich ogrodach delektując się przepięknym zapachem kwitnących azalii i rododendronów. 






Co piękne to się szybko kończy i nasza wycieczka po tych ogrodach też się troszkę za szybko skończyła, aż żal z Pisarzowic wyjeżdżać. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Pałac Łazienki Królewskie.

 Post ten dedykuję Stokrotce. W centralnym punkcie parku łaziekowskiego stoi sobie pałac zbudowany na zlecenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.





Choć w tym miejscu już wcześniej stała pewna budowla był letni pałacyk Lubomirskich. Jednak cały teren został sprzedany królowi. Powodem sprzedaży były ogromne długi jakich narobił sobie ów Lubomirski. Można powiedzieć król nabył teren  za bezcen. 





To tutaj odbywały się słynne "czwartkowe obiady ", gdzie przy suto zastawionym stole o polityce, sprawach wagi państwowej, gdzie przygotowywano podwaliny pod przyszłą konstytucję.






Coś nas jak magnes przyciągało w stronę tego unikatowego pałacu. Leżącego na Wodzie.  Może to były kwaczące kaczki, które pływały po znajdującym się przed pałacem stawie Nie wiem co to było, ale ciągnęło w stronę pałacu. 



Przystanęliśmy na chwilkę by odpocząć po intensywnym marszu. Podziwialiśmy ogród  francuski króla Stasia, a właściwie to co z niego zostało. Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej zwiedzać Warszawę.  

Share:
Czytaj Dalej

Kaplica Sykstyńska - Watykan.

 Kaplica Sykstyńka, to w niej odbywa konklawe, czyli wybór nowego papieża. 


Freski w tej unikatowej kaplicy są dziełem Michała Anioła.





Kaplica ta powstała na zlecenie papieża Sykstusa VI i stąd jej nazwa Kaplica Sykstyńska. Papież ten chciał mieć miejsce, gdzie mogły odbywać się ważniejsze uroczystości kościelne oraz miejsce w którym mogłoby się odbywać konklawe. 


W tej unikatowej budowli sakralnej są nie tylko freski Michała Anioła, ale również Boticcellego czy Rossellego


źródło Internet.

To jednak Michał Anioł rozsławił Kaplicę Sykstyńską. Każdy, kto przestępuje progi tej budowli sakralnej zachwyca się właśnie tym freskiem. Fresk Sąd Ostateczny powstawał przez wiele lat. 


 
W tej kaplicy konklawe zwoływane jest od 1492 roku czyli już ponad 500lat. 
Share:
Czytaj Dalej