,

11 listopada - koncert dla niepodległości.

 Choć pochmurno i szaro buro, to my wybraliśmy się do Krakowa. By posłuchać Darii Marks, Roxie Węgiel, Dominika Dudka czy Kuby Szmajkowskiego, a na deser był Kombii. 







To już po raz VII było organizowane Ogólnopolskie śpiewanie piosenek biało-czerwonych.  W tym roku śpiewaliśmy piosenki zespołu Kombii, a także piosenki Bajmu , czy Marka Grechuty...







Młodzi artyści , śpiewali piosenki swoich starszych kolegów. To było świetne karaoke. Bo my jako publiczność, mogliśmy również się wykazać tym czy znamy teksty piosenek. 






Co dobre to się szybko kończy. Tak i dobry koncert szybko się skończył. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Rejs po kanale Augustowskim.

Już cieszyliśmy się na to , że popływamy po kanale. 




Powiedziano nam, z którego pomostu odpływa nasza łódź. Proszono, by nie oddalać się zbytnio, bo łódź odpływała z pomostu punktualnie. Spóźnialscy mieliby problem. 





Zajmujemy swoje miejsca.  Bardzo ciekawą nazwę ma łódź, którą będziemy płynęli. To " Jaćwież ". Z tego co nam mówiono, to wzięła ona swoją nazwę od ludu, który niegdyś zamieszkiwał tereny dzisiejszego Podlasia.  




Przez dłuższy czas płynęła z nami kacza rodzinka.  Potem jednak zawróciła i nasza łódź, a właściwie statek był sam na kanale. Co jakiś czas pojawiały się żaglówki. 









Nawet i one znikały nam z horyzontu. 





Co miłe to szybko się kończy, także i nasz rejs szybko się skończył. Czego żałuję, że tak szybko upłynął czas rejsu. 

Share:
Czytaj Dalej
,

Powązki - miejsce zadumy..

 Zwiedzając Warszawę zawitaliśmy na Stare Powązki. 





Tam stare pomniki mieszają się z nowymi. Jednocześnie te stare są przepiękne, takie ponad czasowe. 







Na Starych Powązkach leży wielu znanych ludzi np. Miron Białoszewski.









Serce się kraje gdy się popatrzy na te przepiękne pomniki, a jednocześnie takie zaniedbane. 






Przystajemy przed nimi w chwili ciszy, krótka modlitwa  i zapalony niewielki znicz, to nasza pamiątka. 




Gdy przystanęliśmy przed jednym z grobów nie byliśmy w stanie odczytać , kto tutaj leży, gdyż litery były mocno starte. Listopad jest miesiącem zadumy, odwiedzania grobów naszych bliskich. Zapalenia im znicza pomodlenia się. 

Share:
Czytaj Dalej