Zamek w Nowym Wiśniczu..
Była słoneczna sobota, a my postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę. Cel podróży Nowy Wiśnicz, a właściwie znajdujący się tam zamek.
Zamek jest budowlą z kamienia, która została wzniesiona na planie czworoboku. Po jakimś czasie dobudowano dwie cylindryczne baszty " Bona " i " Nad Fontanną". Pomiędzy nimi znajdował się wjazd do zamku.
Tak przebudowano zamek, że stał się "palazzo in fortezza" magnacką twierdzą. Niestety nie uchroniło go przed złupieniem przez Szwedów. Szwedzi go nie spalili jak to mieli w zwyczaju, tylko doszczętnie obrabowali. Wywieźli z zamku co się dało wywieźć np. Obrazy czy inne będące na wyposażeniu zamku dzieła sztuki. Do dziś nie wiemy co tak naprawdę ukradli Szwedzi podczas Potopu Szwedzkiego na Ziemiach Polskich.
Właścicielami tego pięknego obiektu byli nie tylko Lubomirscy, ale także Sanguszkowie, Potoccy czy nawet Zamoyscy. Wszyscy oni w jakiś sposób odcisnęli swoje piętno na tej budowli.
Od Zamoyskich kupił go prof. Straszewski w celu renowacji, i od niego w 1901 roku. Zjednoczenie Rodowe Lubomirskich, które zaczęło remont zniszczonej budowli. Prace remontowe trwały, aż do wybuchu II wojny światowej. Po wojnie zamek będąc już własnością państwa, zostało dokończone to co przerwała. Prace te nadzorował Alfred Majewski.
Komentarze
Prześlij komentarz