W Pisarzowicach znajdziemy magiczne ogrody rodziny Pudełko. 




To była słoneczna sobota gdy wybraliśmy się na małą wycieczkę do Pisarzowic, akurat kwitły wtedy azalie i różaneczniki. Tam przy każdym domu są te piękne krzewy. 







Spacerowaliśmy malowniczo wijącymi się alejkami, wzdłuż których rosły azalie. 





To już kolejna nasza bytność w tym pięknym ogrodzie. 





Lubimy tam wracać, ten obłędny zapach jest kojący. 

Komentarze

  1. Witaj
    Kolejne niezwykle miejsce. Bardzo lubię takie ogrody. Ja najbardziej znam ten w Wojsławicach.
    Tego w Pisarzowicsch jeszcze nie podziwiałam osobiście. Dlatego dziękuję za tą wycieczkę.
    Pozdrawiam jak zawsze serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie, moje klimaty:)
    Pozdrawiam serdecznie;)
    https://spacerem-przez-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogród w Pisarzowicach to miejsce do którego tez bardzo chętnie wracam.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tłumacz

Popularny post


Moja Polska