,

Kościół Pokoju w Jaworze.

 


Był pewien ciepły wrześniowy wtorek a my wybraliśmy się do Jawora. Zobaczyć tamtejszy kościół Pokoju jeden z dwóch ocalałych drugi jest w Świdnicy. 





 

Budowla powstała bez użycia gwoździ, z materiałów nietrwałych, czyli: drewna , gliny czy słomy. Coś co miało być krótko trwałe przetrwało wieki. Przetrwało obie wojny. 







Fundatorami owego kościoła były ówczesne znamienite tamtejsze rody m.in : Hochbergowie. Dzięki interwencji szwedzkiej dyplomacji u samego  cesarza Austro- Węgier Habsburga polscy ewangelicy mogli wybudować trzy kościoły. 







Tuż przy kościele jest niewielki parking, zatrzymujemy się na nim. Mamy jeszcze chwilkę do naszej godziny wejścia. Spacerkiem okrążamy tą unikatową budowlę. 







Gdy przekroczyliśmy próg tej unikatowej budowli, znaleźliśmy się w barokowym wnętrzu. Kościół jak na barok jest bardzo skromny, ale taki ma być. Przyglądaliśmy się barokowemu ołtarzowi czy ambonie. 









Kościół ten oraz ten w Świdnicy to największe tego typu budowle sakralne w Europie. Siadając w ławce patrzymy na unikatowe magnackie loże. Loża z herbem Promnicz  czy loża rodziny von Hocke.




 Naszą uwagę przykuła barokowa ambona. W tej pięknej świątyni od maja do września odbywają się koncerty Pokoju. Przyjeżdżają artyści z Polski, Czech czy Niemiec. Występowała tutaj m.in: Orkiestra Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal.  A nawet zespół folkowy " Sierra Manta ". 

Share:

1 komentarz:

  1. Widziałam tylko ten we Świdnicy, Jawor czeka na odkrycie.Niezwykle interesująca budowla. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń