Namiastką Windsoru w Londynie jest ten w Czechach. Przyznam szczerze jak zobaczyłam tą " namiastkę " Windsoru , to byłam nią zachwycona.
Przechodzimy przez stylizowaną na gotycko bramę, by znaleźć się na jednym z dziedzińców, za którym był kolejny tym razem większy i to był główny dziedziniec zamku. To z niego rozpoczynaliśmy zwiedzanie tej unikatowej budowli. Tak bardzo przypominającej ten angielski Windsor.
Do 1947 roku był w rękach rodu Schwarzenberg, to oni przyczynili się , że budowla wygląda jak angielski Windsor.
Ta przepiękna budowla góruje nad Wełtawą. Nie wiem czy chciałabym mieszkać w tak ogromnej budowli.
Te wieżyczki przypominały mi czy być może również właściciele zamku w Mosznej czasem nie inspirowali się angielskim Windsorem, bo tamten zamek też ciutkę go przypomina, te wieżyczki czy blanki są bardzo podobne.


























