W tą sobotę jak co roku odbywa się w Krakowie, Korowód Jasełkowy.
Przypominam sobie Korowody w poprzednich latach, były dużo bardziej barwne. Więcej było tych kolędników. W tym roku tak jakoś malutko, skromniutko.
Choć kolęd też można było posłuchać. Jak np. " Przybieżeli do Betlejem ", czy innych znanych kolęd.
Nam najbardziej podobała się kapela góralska z Dobczyc mająca szopkę.

















